|
BLOG
18 lutego 2009, 10:56
Wielkie dzięki za spotkanie
Po prostu, wielkie dzięki!
KOMENTARZE
3. 18 lutego 2009, 18:10 Cytat mikurda: tak. to trzeba powtórzyć. przynajmniej jeszcze raz.Skąd ten minimalizm? 4. 19 lutego 2009, 00:31 UWAGA UWAGA przy pomocy Marka Natusiewicza mamy już zarezerwowany Salon Śląski, wszystko dogadane, nawet przedłużenie otwarcia lokalu dla nas.
W takim razie należy wybrac teraz temat debaty
Dwa podać orientacyjnie ile będzie osób
Pozdrawiam 6. 19 lutego 2009, 08:27 Cytat Marek Natusiewicz: Skąd ten minimalizm?jak radził Jan z Czarnolasu - "poprzestaję na małym" 7. 19 lutego 2009, 13:49 Salon Śląski to świetne miejsce! Ja bym proponował debatę o kryzysie w kontekście dolnośląskim. 8. 19 lutego 2009, 14:46 Może o końcu pewnego etapu w polityce wrocławskiej? Wrocław wkracza na drogę twardej polityki na poziomie miasta. Jakie reperkusje może mieć pogłębiający się konflikt na linii Dutkiewicz-PO ? Ile za to zapłacimy. 9. 19 lutego 2009, 17:24 Przychylam się do wniosku Maćka. Kryzys to teraz - niestety! - temat najciekawszy. Zastanowiłbym się tylko, czy chcemy ograniczyć się do wpływu kryzysu na region, czy spojrzymy dalej, śmielej - i pogadamy o tym, jak kryzys może odmienić oblicze cywilizacji.
Szymon,
Partyjniactwu dałbym chwilowo spokój. Choć z pewnością ciekawe są możliwe konsekwencje zadymy na linii RD-PO. 10. 19 lutego 2009, 18:23 Ok :) decyduje większość, a na partyjniactwo poczekamy, co pokaże. 11. 20 lutego 2009, 14:55 Czy mam się szykować na moderatora? Czy wolicie inne rozwiązanie? 12. 20 lutego 2009, 15:01 Szymon: jak rozumiem z naszej dyskusji podjąłeś się organizacji naszego następnego spotkania. Super! W związku z tym proszę, żebyś w swoim poście (nie w komentarzach!!!) umieścił:
1. datę spotkania - sam zdecyduj po konsultacjach na offie,
2. miejsce spotkania,
3. formułę spotkania - goście, gospodarze, moderator,
4. temat spotkania,
5. promocję spotkania.
Pozdrawiam! 13. 21 lutego 2009, 01:23 Czy się podjąłem to za dużo powiedziane po prostu ruszyłem z inicjatywą w której wsparł mnie Marek Natusiewicz.
Póki co jednak w komentarzach bo gospodarzem w końcu jest i będzie Dolny Śląsk 24 :)
Termin: 27 lutego, godzina albo 18 albo 18.30
Temat: Kryzys gospodarczy na świecie, oraz jego reperkusje na Dolnym Śląsku
Moderator: zgłosił się więc jest Łukasz Medeksza
Formuła: debata
Goście: blogerzy i czytelnicy Dolny Śląsk 24 oraz kto kogo przyprowadzi :)
Promocja: Dolny Śląsk 24, ja z mojej strony zrobię małą promocje podczas audycji, spróbuje załatwić patronat radia
Moja koncepcja jest taka, zróbmy pierwszy raz zobaczmy jak nam pójdzie, jeśli frekwencja będzie co najmniej taka jak ostatnio, to już sukces. Z szeroką promocją medialną poczekałbym póki co. Poza tym Salon Śląski to miejsce kameralne.
Ale oczywiście to tylko moja propozycja, sukces osiąga się poprzez synergię :) 15. 21 lutego 2009, 08:09 Miesięcznik BiznesPolska (czyli dawny Biznes Wrocławski) zgłasza chęć objęcia patronatu. Puścimy też na łamach i w portalu sprawozdanie ze zdjęciem. 16. 21 lutego 2009, 09:23 Cytat Marek Natusiewicz: Rozumiem, że mam wyjaśnić termin 27 lutego?Tak czy nie? 17. 21 lutego 2009, 10:25 Kilka pomysłów w ramach rozwinięcia punktu "formuła".
By uniknąć typowej dla polskich debat anarchii proponuję podzielić imprezę na dwie części. W pierwszej, mającej na celu nadanie kształtu i głównych kierunków dyskusji, powinno wystąpić czterech panelistów (plus moderator). W drugiej, już całkiem interaktywnej i "egalitarnej", do podniesionych wątków odniosą się wszyscy chętni. To będzie kulminacja naszej debaty.
Ponieważ kryzys ekonomiczny - jak wszystko inne - jest polityczny, pierwszą część można zorganizować jako konfrontację kilku przeciwstawnych poglądów dotyczących natury kryzysu, jego wpływu na różne społeczności oraz możliwych sposobów rozwiązań. Ciekawie byłoby skonfrontować np. z jednej strony Maćka Wełyczkę i przewodniczącego M. Syskę, z drugiej zaś - Tomka Stysia i p. marszałka Wróblewskiego. Moderator - Łukasz Medeksza.
Oczywiście są to jedynie moje luźne propozycje, ciekaw jestem Waszych opinii w tej sprawie. Pozdrawiam! 19. 21 lutego 2009, 11:58 To się nazywa prawdziwa synergia :)
Ta właśnie rodzi się historia Wrocławskiego Klubu Dyskusji Politycznej 20. 21 lutego 2009, 12:26 O godz. 18.00 kończę audycję w Radiu Wrocław. Muszę potem dojechać z Karkonoskiej. Więc proponowałbym godz. 19.00 jako start.
Nie mam nic przeciwko formule zaproponowanej przez Piotra Matejczyka. Zdefiniujmy jeszcze tylko czas trwania debaty, zasady udzielania głosu itp. ;) Podpowiadam, że model Piotra Matejczyka wpływa na rozmieszczenie mebli w sali :) Nad tym też ktoś musi zapanować. 21. 21 lutego 2009, 13:03 Dla mnie czas, godzina i miejsce OK. Nie jestem tylko na 100 proc. przekonany do debaty wedle reguł politycznego podziału - kryzys się trochę wymyka takiemu szufladkowaniu (np PiS i SLD podają uderzająco podobne recepty ratowania gospodarki) . Ale jeśli taka wola ogółu to OK - tylko przydałby się jeszcze ktoś zbliżony do PO dla pełności spektrum. Mogę kogoś zaprosić. 22. 21 lutego 2009, 13:08 Nie wprowadzałbym podziału politycznego do debacie o kryzysie również.
Lepiej aby w debacie uczestniczyli ludzie którzy znają się na tym problemie faktycznie, a nie polityczne.
Pamiętajcie, że Salon Śląski ma swoje ograniczenia, jeśli chodzi o ilość uczestników. 23. 21 lutego 2009, 14:06 Te podziały polityczne są faktycznie sztuczne. Paweł Wróblewski wypowiedział się ostatnio tutaj nt. kryzysu w duchu ultraliberalnym. Tomek Styś odtrąbił śmierć neoliberalizmu. Michał Syska uważa się za socjalistę itd. itp. Wpierw musielibyśmy spędzić pół dnia na ustaleniu definicji terminów "liberalizm", "socjalizm", "etatyzm", "neoliberalizm" (by the way: jak się ma liberalizm do neoliberalizmu?) etc. To chyba trochę jałowe. Jeśli już poszerzać grono dyskutantów, to chyba o jakiegoś wolnorynkowego ultraliberała. Ale czy nie jest nim Paweł Wróblewski?
Jako moderator całkiem wstępnie, na luzie i szkicowo zaproponuję takich oto kilka subtematów:
1. Kryzys: czy jest, czy go nie ma? Może dopiero będzie? Czym dokładnie się objawi(a)?
2. Czy ów kryzys ma charakter tylko ekonomiczny, czy także polityczny/społeczny/kulturowy?
3. Jak zmieniają się relacje w trójkącie państwo-rynek-obywatele? Co z tego wynika? Czy wchodzimy w jakąś nową erę, czy nie? A jeśli tak - to w jaką?
4. Jaki wpływ może mieć kryzys na Zachodzie na: a) wojnę z ekstremizmem islamskim b) aspiracje Chin, Rosji, Indii, Brazylii itp.; c) oddolne, pro-obywatelskie ciśnienie w świecie Zachodu - jego wyrazem są m.in. alterglobaliści, a jego agendę przejęła - to bardzo ważne - administracja Baracka Obamy; d) last but not least - na Unię Europejską...?
5. Kto zarobi na kryzysie?
6. Jakie są nasze własne strategie radzenia sobie z nim? 24. 21 lutego 2009, 14:18 Maciek:
Mi chodzi raczej o podział ideowy, niekoniecznie - partyjny:) Ale oczywiście zaproponowany przez mnie skład podlega negocjacjom, i proszę wszystkich o "podrzucanie" swoich pomysłów.
Szymon:
Co to znaczy "znają się faktycznie, nie politycznie"? Że mają "ogólnie słuszny" pogląd na źródło kryzysu i sposoby walki z nim? Przecież czołowi ekonomiści (np. J.K.Bielecki i P.Kuczyński) widzą kryzys zupełnie inaczej. Ja bym chciał by tego typu fundamentalne różnice zaistniały podczas naszej piątkowej debaty... 25. 21 lutego 2009, 14:26 No tak, Łukasz właściwie "unieważnił" mój poniższy post;)
To może ja bym do zaproponowanych punktów dodał jeden mały "punkcik" na "jałową" dyskusję o neoliberalizmie, socjalizmie i takich tam;) Chodzi o to, żebyśmy mniej więcej w podobny sposób rozumieli pewne terminy, które i tak nieuchronnie pojawią się w trakcie debaty.
Ale jeżeli ten "punkcik" ma trwać pół dnia (choć nie bardzo rozumiem dlaczego) to rzeczywiście lepiej z niego zrezygnujmy. 26. 21 lutego 2009, 14:47 A może by tak do "korzeni". Przypominam motto tego portalu: Niezależne forum dyskusji o regionie. I skupmy się na nim!
Chciałbym zwrócić uwagę, że zdaniem sondażowni, Polską rządzą kompetentni ludzie, którzy z kryzysem sobie poradzą, bo już kiedyś powiedzieli, że go nie będzie. Co więcej, rząd ma tak dobre notowania, że o przyszłość (świetlaną) nie mamy się co martwić.
Co innego Region. Tutaj sondażownie jakoś dziwnie myślą, zaś my mamy możliwość "obcowania" z nim, rzekłbym, organoleptycznie.
A tematów jest wiele do przegadania. Np. interesujący jest fenomen nieobecności firm i produktów z Austrii i Czech. A przecież rządzili oni tutaj dłużej niż my (no może niewiele krócej), zaś razem to na pewno najdłużej.
A tu cisza! Co więcej Czesi to nawet stały konsulat zlikwidowali. Jakieś to dziwne to ich [url=http://www.slownik-online.pl/kopalinski/EC3C36C3C773FE61412565B8000BAF6F.php]desinteressement[url].
Przecież jesteśmy jedynym normalnym sąsiadem, pozostali zgłaszają jakieś roszczenia terytorialne. A i Klaus wydaje się nam jakoś bliższy! No i to pivo, że o nartach nie wspomnę. I wspaniałe zamki. Wiem bo widziałem. 27. 28. 21 lutego 2009, 14:55 Popieram ideę dyskusji mocno zregionalizowanej. Z propozycji Łukasza świetny jest też punkt "strategie indywidualne".
A moja propozycja rozwiązania problemu "reprezentatywności" jest wstrząsająco prosta - każdy mówi za siebie! 30. 21 lutego 2009, 15:54 Rozumiem zatem, że:
a) Z mojej propozycji subtematów wylatuje pkt. 4, a pozostałe nabierają charakteru regionalnego.
b) Znika podział na panel i głosy z sali. Mamy więc tylko jedną, jedyną część, w której każdy mówi za siebie. Ustalamy jakieś zasady? Idziemy na żywioł?
c) Zaczynamy o godz. 19.00.
Czy tak? 31. 21 lutego 2009, 19:56 Kurcze. Jaka inicjatywa...
Bez głosów z sali jednak przestaje się dla mnie robić atrakcyjna :)
Jeśli byłaby opcja głosów z sali i szerszej, nieskrępowanej dyskusji, to raczej pojawiłbym się. Zatem - do przemyślenia dla organizatorów :)
Czy nie należałoby się odnieść w żaden sposób do Salonu Profesora Dudka, który po śmierci Profesora przeszedł zresztą metamorfozę? 32. 21 lutego 2009, 20:03 Tak sobie myślę, żeby nie popaść ze skrajności w skrajność. Może 3-4 dyskutantów powinno przygotować rodzaj krótkiego referatu (ok 5 minut) wprowadzającego salę w dyskusję (np mógłbym o ekonomicznych skutkach kryzysu w regionie w cyfrach i jego gospodarczej specyfice). Dyskusja - bez podziału na panelistów i salę mogłaby dzięki temu być bardziej merytoryczna. 33. 21 lutego 2009, 20:31 Zarezerwowałem od 19.00 do 23.00
Pozostaje kwestia menu.
Piwo, ciastka, kawa w jakich ilościach? 34. 21 lutego 2009, 23:14 Ossad,
Nie zrozumieliśmy się. Gdy zanika podział na "panel ekspercki" i "głosy z sali" - zostają tylko te drugie. A więc bez obaw :)
Co do salonu prof. Dudka - czy mam rozumieć, że chcemy ogłosić się blogerskim odpowiednikiem tej zacnej instytucji? 35. 21 lutego 2009, 23:16 Propozycję Maćka Wełyczki poddaję pod dyskusję. Jeśli więc spodoba nam się ona, to szukamy 3-4 referentów, którzy wypowiedzą się nt. kryzysu w formie referatów. Każdy ma 5-10 min. i mówi o jakimś aspekcie tematu głównego.
To nam jednak narzuca także dalszy przebieg debaty. Bo rozumiem, że wówczas po referatach sala może odnieść się nich. Potem dopiero nastanie czas "wolnej dyskusji". 36. 21 lutego 2009, 23:18 Panie Marku,
Zdefiniujmy wpierw stronę finansową. Jeśli bar jest otwarty, a każdy płaci za siebie - to Salon powinien tylko zapewnić rzeczone dobra w stopniu relatywnie nieograniczonym ;) Chyba że jest jakiś problem logistyczny...? Czy musimy z góry określić, ile czego ma być? Każdy wówczas płaci za zamówione dobra? 37. 22 lutego 2009, 06:59 Cytat medeksza: Panie Marku, Zdefiniujmy wpierw stronę finansową. Jeśli bar jest otwarty, a każdy płaci za siebie - to Salon powinien tylko zapewnić rzeczone dobra w stopniu relatywnie nieograniczonym ;) Chyba że jest jakiś problem logistyczny...? Czy musimy z góry określić, ile czego ma być? Każdy wówczas płaci za zamówione dobra?Ależ oczywiście. Bar jest otwarty. Każdy płaci za siebie. Problem tylko w tym, aby piwa nie zabrakło. Ja nie piję, ale innym może ten płyn pobudza wenę twórczą. 38. 22 lutego 2009, 12:06 Cytat medeksza: Ossad, Nie zrozumieliśmy się. Gdy zanika podział na "panel ekspercki" i "głosy z sali" - zostają tylko te drugie. A więc bez obaw :) Co do salonu prof. Dudka - czy mam rozumieć, że chcemy ogłosić się blogerskim odpowiednikiem tej zacnej instytucji?Rzeczywiście, musiałem zbyt pobieżnie przeczytać Twój wpis. Formuła przypomina dość mocno formułę spotkań u Profesora. Najpierw zawsze było przedstawienie gościa głównego (lub gości) przez osobę prowadzącą spotkanie (moderatora). Następnie gość główny wygłaszał referat na określony temat, następowała chwila dyskusji, do około godziny dziewiątej. Wtedy zaczynała się przerwa. Niektórzy twierdzili, że to przerwa jest punktem głównym spotkania. Był to czas mniej oficjalnych rozmów, nawiązywania znajomości itp. Do jedzenia był chleb ze słynnym smalcem z Wojnowic, owoce, troszkę warzyw, do picia herbata, kawa i soki. Palacze wychodzili na balkon z widokiem na wrocławskie Twin Towers. Prawdziwa dyskusja zaczynała się po przerwie. Bywało, że przeciągała się do północy lub dłużej. 39. 22 lutego 2009, 12:11 Z tego co wiem, niedługo rusza też stricte elitarny salon gospodarczy pod auspicjami BCC. Jest reaktywowany salon nieodżałowanego prof. Dudka. Mamy więc szanse być trzeci - jako salon regionalistyczny.
Dlatego, jak myślę, wprowadzające głosy byłyby na miejscu - wszyscy mogliby dyskutować w oparciu o przynajmniej częściowo te same dane i punkty wyjścia. 40. 22 lutego 2009, 12:28 Cytat matej: Kilka pomysłów w ramach rozwinięcia punktu "formuła". (...) Ciekawie byłoby skonfrontować np. z jednej strony Maćka Wełyczkę i przewodniczącego M. Syskę, z drugiej zaś - Tomka Stysia i p. marszałka Wróblewskiego. Moderator - Łukasz Medeksza. Oczywiście są to jedynie moje luźne propozycje, ciekaw jestem Waszych opinii w tej sprawie. Pozdrawiam!Piotrze, przyjaciele! Bardzo miłe, ale uważam, że moje miejsce w tej dyskusji powinien zająć Szymon Gruszka. Przecież debata to jego pomysł! 41. 22 lutego 2009, 12:42 Ależ Tomku w końcu Ty jesteś gospodarzem Dolny Śląsk 24 :)
Ja tylko wyartykułowałem pomysł, który wszyscy mieliśmy w głowach. 42. 22 lutego 2009, 13:04 Ossad,
Wiem jak wyglądały dyskusje u prof. Dudka. Nie wiem jak przełożyć Twoje wspomnienie na plan naszego spotkania. Czy proponujesz podobny schemat? Damy radę ze smalcem? Dokąd wygnamy palaczy? 43. 22 lutego 2009, 13:12 Maciek,
Jest jeszcze salon posłanki Natalli-Świat.
Pytanie: czym odróżnimy się od tamtych spotkań? Czy też chcemy być "elitarni"? Czy zamkniemy się w gronie blogerskim? Będziemy zapraszać gości? Kogo?
Nawiasem mówiąc, to chyba pierwsza taka inicjatywa we Wrocławiu. Dotąd mieliśmy albo wspomniane przez Ciebie salony, albo spotkania branży internetowej poświęcone jej życiu wewnętrznemu (na ogół w aspekcie biznesowym lub technologicznym). My proponujemy formułę "pomiędzy": oto blogosfera polityczna opanowuje kawałek przestrzeni "w realu".
Tak więc tworzymy historię. "Czy czujecie się porwani?" - że zacytuję Józefa Oleksego, gdy zwracał się do delegatów na Kongres SLD ;) 44. 22 lutego 2009, 14:31 Przy okazji zachęcam do zerknięcia do pakietu antykryzysowego marszałka. Może to być jedna z inspiracji naszej dyskusji. Krótkie omówienie wraz ze stosownymi linkami znajdziecie na stronie głównej, w tekście zamieszczonym pod szyldem Radia Wrocław. 45. 22 lutego 2009, 18:24 Cieszę się, że nasz Klub Dyskusyjny nabiera kształtów, ale prosiłbym przed powstrzymaniem się od zbyt daleko idących analogii. Z klubem prof. Dudka mozemy zacząć się porównywać za 20 lat.
Poza tym, przyznam szczerze, jestem przeciwnikiem wszelkiej zbytecznej elitarności. Szlachectwa nie mozna sobie nadać samemu ;) 46. 22 lutego 2009, 18:47 Cytat medeksza: Nie wiem jak przełożyć Twoje wspomnienie na plan naszego spotkania. Czy proponujesz podobny schemat? Damy radę ze smalcem? Dokąd wygnamy palaczy?Zacznę od końca. Jakiś kolejny temat dyskusji może dotyczyć szeroko pojętej sfery wolności: czy to bardziej palacze naruszają wolność niepalących, czy odwrotnie - od tego można zacząć :) Wrocławskie knajpy to też ciekawy temat. Ze smalcem zawsze się da radę, kiedy jest piwo. A słyszałem, że ma być :) Schemat w Salonie Profesora Dudka bardzo mi się podobał, ale nie chodzi mi o kopiowanie. Może bardziej o inspirację? Pisząc o odniesieniu się do Salonu miałem na myśli bardziej taką świadomość, że było takie miejsce i taki człowiek, który zdołał zintegrować środowisko akademickie i potrafił zapraszać jako gościa głównego zarówno Kulczyka, jak i Sakiewicza. Natomiast zgadzam się, że formuła tych spotkań, o których mówimy tutaj powinna być bardziej otwarta per analogiam do blogosfery. 47. 22 lutego 2009, 20:35 Dobrze mieć jakieś wzory, tym bardziej dobre wzory jak salon prof. Dudka, ale rzeczywiście zacznijmy działać, niech maszyna ruszy.
Jutro zbiorę wszystkie ustalenia w osobnym wątku.
Niech nam ideały przyświecają, ale sami twórzmy nową naszą jakość. 48. 22 lutego 2009, 21:08 Łukaszu - nie wiem, czy czuję się porwany, ale widzę, ze wyostrzyłeś się jak brzytwa;)
A serio - myślę, że ta koncepcja jest na tyle oryginalna, że porównywanie jej z klasycznymi "salonami" aż śmieszne.
Trzeba tylko trzymać poziom merytoryczny i pomyśleć w jaki sposób relacjonować potem przebieg dyskusji, żeby to nie poginęło. Moim zdaniem byłoby nieźle zapraszać ciekawych gości - ale właśnie z akcentem na ciekawych, a niekoniecznie sławnych. 50. 23 lutego 2009, 09:40 Tylu komentarzy to już dawno nie widziałem :)
Chciałbym wprowadzić do debat pewnie wątek futurologiczny, który można nazwać wróżeniem z fusów, ale ja nazwałbym to po prostu przewiadywaniem następstw obecnych wydarzeń.
A pro po tematu Kryzysu powiedzieć trochę o "Nowym Porządku Świata" kanclerz Niemiec uczyniła kolejny krok w jego kierunku podczas spotkania G20. Chciałbym zaprezentować krótki referat na ten temat, góra 7 minut, bo nie wyobrażam sobie mówić o Kryzysie w oderwaniu od tego zjawiska. 51. 23 lutego 2009, 10:38 Cytat twgrucha: Tylu komentarzy to już dawno nie widziałem :) (...)Szymon, odnoszę wrażenie, że dyskusja już się chyba "wypaliła", więc czas zmierzać do konkuzji, zgodnie ze złotą zasadą 3D: debata, decyzja, dyscyplina. Proszę cię o wpis dotyczący naszego piątkowego spotkania, obejmujący: 1. czas i miejsce, 2. formułę spotkania, 3. temat spotkania, w tym "podtematy", 4. uczestnicy spotkania, w tym paneliści i moderator, 5. inne informacje. Teraz kilka pytań: 1. zdecydowałeś się "panelować" zamiast mnie? Naprawdę cię namawiam! To sprawiedliwe rozwiązanie, ty debatę wymyśliłeś już dawno temu, ja zaś chętnie zabiorę głos w dyskusji, 2. czy ktoś kontaktował się z pp. Syską i Wróblewskim i wiemy, że chcą i dadzą radę wziąć udział w dyskusji?. Ich deklaracji w dyskusji nie było. 3. czy czegoś oczekujesz ode mnie, jako "wydawcy" DS24? Pozdr. TS 52. 23 lutego 2009, 10:54 Proponowałem Ciebie, Tomku, ponieważ:
1) Działasz w biznesie
2) Jesteś - jakby nie patrzeć - politykiem
3) Z tego co ostatnio zaobserwowałem, masz bardzo nieortodoksyjne jak na prawicę poglądy ekonomiczne.
To, że jesteś Adamem Michnikiem tego serwisu nie miało akurat na moją propozycję żadnego wpływu:)
Nadal podtrzymuję, że starcie dwóch prawicowców o odmiennym spojrzeniu na relacje państwo-gospodarka z lewicującym dziennikarzem biznesowym i ideologiem polskiej socjaldemokracji byłoby fascynujące. No ale skoro wolicie inaczej, wypada mi tylko pokornie schylić głowę:)
Pozdrawiam 53. 23 lutego 2009, 10:58 Cytat matej: Proponowałem Ciebie, Tomku, ponieważ: (...) 2) Jesteś - jakby nie patrzeć - politykiem. (...) PozdrawiamTak? Miło mi, ale sprawiedliwiej będzie, jeżeli to będzie Szymon. Wszystko przecież zaczęło się od niego. Pozdr. 54. 23 lutego 2009, 11:05 No dobra, urzędnikiem - ale związanym z "pewną opcją ideową":)
Przecież występ red. Gruchy nie wyklucza Twojego udziału - więc o co chodzi? Ale ja nikogo do niczego nie zmuszam... 55. 23 lutego 2009, 11:11 Przychylam się do zdania Tomka, że czas domknąć konkrety. Też mam wrażenie, że "odjeżdżamy".
Dotąd ustaliliśmy, że spotykamy się w piątek o godz. 19.00 w Salonie Śląskim. Temat debaty: kryzys. Moderuję ja.
Nie wiemy jednak, jaki ma być przebieg debaty. I mam wrażenie, że nie ma zgody co do jej zakresu. Bo gdy zaproponowałem kilka śmiałych "subtematów", padła propozycja, by jednak skupić się na sprawach regionu. I OK. Po czym mija parę dni - i nagle pojawia się pomysł referatu o "nowym porządku światowym".
Zdecydujmy się :) 56. 23 lutego 2009, 12:08 Ok już piszę osoby wpis.
Ale co do zasady 3D
1) Nikt nie kontaktował się z Michałem Syską, ani Pawłem Wróblewskim, ja osobiście nawet nie mam do nich kontaktu, dlatego jeśli mógłbym Cię prosić Tomku.
2) Tematy proponuje przyjąc wniosek Łukasza ze zmianą w pkt.3 i 4.
1. Kryzys: czy jest, czy go nie ma? Może dopiero będzie? Czym dokładnie się objawi(a)?
2. Czy ów kryzys ma charakter tylko ekonomiczny, czy także polityczny/społeczny/kulturowy?
3. Efekty kryzysu na Dolnym Śląsku.
4. Reperkusje kryzysu w polityce międzynarodowej.
5. Kto zarobi na kryzysie?
6. Jakie są nasze własne strategie radzenia sobie z nim?
3) Tomek Styś i ja. Jeśli będzie takowa możliwość usiądę z Tomkiem na jednym krześle, na pewno damy radę :) 57. 23 lutego 2009, 12:20 Ależ new order jako temat wystąpienia jest świetny!
Pisałem wcześniej o ulokalnieniu debaty po to, byśmy zupełnie nie odlecieli w rozważania globalno- filozoficzne. Żyjemy lokalnie w dobie kryzysu globalnego i trzeba to jakoś łączyć. DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
POLECAM
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |